Atrakcyjny Monciak w Sopocie

Jakiś czas temu odwiedziliśmy nadmorską miejscowość Rowy [➝dwapiksele.pl]. Nadal jesteśmy przekonani, że nie ma lepszego miejsca na spędzenie wakacji niż Bałtyk. W miejscowościach zlokalizowanych nad naszym morzem można sporo się dowiedzieć i skorzystać z wielu atrakcji.

Największą atrakcją Sopotu od lat jest oczywiście Morze Bałtyckie i plaże, jednak samo miasto na skutek intensywnego rozwoju od kilku lat stało się centrum rozrywek dostępnych nie tylko w okresie letnim. Baza noclegowa [➝meteor-turystyka.pl] działająca niemal cały rok oferuje możliwość spędzenia tu atrakcyjnego zimowego weekendu z wykorzystaniem na przykład luksusowych zabiegów spa czy odwiedzając jedną z uroczych kawiarenek na głównej ulicy Sopotu – Monte Cassino – popularnym Monciaku.

Spacer po Monte Cassino[➝google.maps.com]
Najmodniejsza dzisiaj ulica Trójmiasta zaczęła powstać wraz z budową pierwszego w tym mieście kąpieliska morskiego w 1823 roku. Wcześniej była to zwykła droga gruntowa, łącząca sopocką wieś ze znajdującą się nad morzem osadą rybacką. Dziś, zamknięta dla ruchu samochodowego, licząca sobie w sumie 635 metrów długości i będąca przedłużona najdłuższym pomostem drewnianym w Europie swój urok zawdzięcza stojącym po obu jej stronach kamieniczkom z XIX i XX wieku w stylu secesyjnym lub eklektycznym, w których mieszczą się dzisiaj urokliwe kawiarenki, sklepy, restauracje i modne kluby. Na samej ulicy w lecie rozkładają licznie swoje stoiska sprzedawcy pamiątek, lodziarze czy malarze portretów malowanych na zamówienie turystów.

Jednym z najpopularniejszych budynków przy Monte Cassino jest słynny Krzywy Domek wybudowany w 2004 roku według projektu architektów Szotyńskich i Zalewskiego zainspirowanych m.in. ilustracjami Jana Marcina Szancera i Pera Dahlberga. Charakterystyczna budowla znalazła się na pierwszym miejscu najdziwniejszych projektów świata przygotowanym przez portal Village of Joy. Mieszczą się tutaj siedziby biur, sklepy i restauracje, a jednym z ważnych punktów we wnętrzu budynku jest Ściana Sławy, na której swoje podpisy składają znane postacie życia kulturalnego i publicznego odwiedzające Sopot.

Innym miejscem, które przez lata rozsławiało Sopot jest klub SPATiF, będący miejscem spotkań zjeżdżającej tutaj bohemy artystycznej z całej Polski. Gośćmi SPATiFu byli m.in. Zbigniew Cybulski, Bogumił Kobiela, Agnieszka Osiecka, Roman Polański czy Kalina Jędrusik. Miejsce tętniło życiem w szarych latach PRL-u, słynne ze swoich stromych schodów prowadzących do baru, z których, jak podają obecni właściciele klubu spadło 14 tysięcy osób.

Z atrakcji na Monciaku najlepiej skorzystać, mieszkając jednak z dostępnych w pobliskich nieco bardziej kameralnych uliczkach kwater, pensjonatów lub hoteli – na samym deptaku bowiem zwłaszcza latem trwa nieustająca impreza skutecznie uniemożliwiająca spokojny sen.

Wakacje wśród drzew i szumu fal – Pogorzelica

Pogorzelica to jedna z wielu miejscowości wypoczynkowych, leżących nad Bałtykiem. Zlokalizowana jest na terenie powiatu gryfickiego w gminie Rewal. Tym, co czyni ją wyjątkową, jest jej niepowtarzalne otoczenie. Leży w środku gęstego lasu iglastego, który pocięty jest niezliczoną ilością ścieżek. Dzięki temu możemy przez wiele godzin spacerować lub uprawiać różne sporty, a przy okazji wdychać świeże, morskie powietrze, dodatkowo filtrowane przez szeroki pas drzew.

Na terenie miejscowości znajdują się różne ośrodki SPA oraz sanatoryjne, gdzie chętnie przebywają osoby z chorobami górnych dróg oddechowych. Baza noclegowa nie ogranicza się jedynie do nich – znajdziemy tutaj również inne obiekty oferujące pokoje [więcej: meteor-turystyka.pl/noclegi,pogorzelica,0.html]. Pogorzelica posiada również wiele punktów gastronomicznych, dzięki czemu będziemy mogli posilić się po powrocie ze spaceru lub wypoczynku na plaży.

Największą atrakcją, jak każdej miejscowości wypoczynkowej nad morzem, jest plaża. Jest ona szeroka i drobno-piaszczysta, więc nie będziemy mieć problemu, by znaleźć trochę miejsca dla siebie. Latem działa tutaj strzeżone kąpielisko, funkcjonują również wypożyczalnie sprzętu wodnego.

Niedaleko Pogorzelicy znajduje się również jezioro Liwia Łuża, będące rezerwatem ornitologicznym. Jest to duży i płytki akwen, na którym żerują liczne gatunki rzadkich ptaków. Możemy się udać w te okolice na spacer z lornetką lub aparatem fotograficznym. Jezioro jest połączone z Bałtykiem przez Kanał Liwka o długości 1 kilometra. Jest to ulubione miejsce lokalnych wędkarzy, a przy okazji malowniczy fragment wybrzeża. Wrażenie robi zwłaszcza ujście kanału do morza. Jest to także naturalna granica, rozdzielająca Pogorzelicę od Niechorza.

Niechorze jest bardzo ciekawym miejscem, gdzie można wejść na wysoką latarnię morską lub zobaczyć Muzeum Rybołówstwa Morskiego, Park Miniatur Latarni Morskich [więcej: http://park-miniatur-latarni.pl/pl/] czy Motylarnię. Miejscowość od Pogorzelicy dzielą jedynie 3 kilometry, więc można się tam udać nawet pieszo – plażą lub leśną ścieżką.

W okolicach jest jeszcze kilka innych miejscowości, które możemy odwiedzić w czasie spacerów. Można udać się chociażby do Trzęsacza, gdzie znajdują się słynne ruiny kościoła, będące dowodem na niszczącą moc bałtyckich fal. Inną ciekawą opcją jest Dziwnów [więcej: dwapiksele.pl/boom-na-polskie-morze-dziwnow], który niedawno odwiedziliśmy i bardzo miło wspominamy.

Wysowa-Zdrój – uroda w parze z mocą uzdrowiska

Jesienna chandra i przemęczenie bez wątpienia daje o sobie znać u większości osób, które mieszkają w miastach. Codzienny hałas na ulicach, brak słońca i ciepła, a także coraz szybciej zapadający zmrok dają się we znaki zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Bardzo wiele osób zaczyna też cierpieć na drobne infekcje i przeziębienia, a chorzy przewlekle właśnie jesienią i zimą odczuwają znacznie bardziej różnego rodzaju dolegliwości. Nie ulega wątpliwości, że na jesienne zniechęcenie i nadwątlone zdrowie idealnym sposobem jest wizyta w miejscowości uzdrowiskowej. Bardzo dobrze rozwinięta baza noclegowa i świetne jedzenie to atut takich miejsc, które z pewnością warto wykorzystać wtedy, kiedy tak bardzo brakuje nam dobrego humoru i endorfin, które sprawiają, że nasze życie staje się wesołe.

Jedną z najciekawszych miejscowości uzdrowiskowych w południowej Polsce jest Wysowa-Zdrój. Ta urocza wioska położona jest w wysuniętej na południowy zachód i jednocześnie najwyższej części Beskidu Niskiego. Pobliska rzeka Ropa [informacje w spisie Strony] bierze swoje źródło właśnie w Wysowej-Zdroju. Zagospodarowana przez lokalnych mieszkańców uzdrowiskowa część Wysowej znajduje się w bardzo urokliwej i pełnej roślinności dolinie, która zachwyca o każdej porze roku. Przepiękne otoczenie gór sprawia, że każdego roku przybywa tutaj mnóstwo turystów zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Wysowa-Zdrój słynie przede wszystkim z wód mineralnych, które należą do niezwykle leczniczej grupy szczaw alkalicznych.
Miłośnikom miejscowości o charakterze uzdrowiskowym, przypominamy nasz wpis dotyczący Piwnicznej- Zdrój [informacje w spisie Bloga].

Wysowa-Zdrój oferuje kuracjuszom noclegi zarówno w kwaterach prywatnych, jak i w ośrodkach sanatoryjnych, które są w tym rejonie bardzo popularnym obiektem noclegowym [oferty w spisie Meteora], zwłaszcza wśród osób, które regularnie odwiedzają wioskę i chętnie spędzają tutaj dłuższe urlopy, a nie tylko krótkie weekendy. Wysowa-Zdrój to jednak przede wszystkim gwarancja braku zanieczyszczeń i czystości powietrza. Nie ma w pobliżu żadnych ośrodków przemysłu, a nieco peryferyjne położenie na zboczach gór zapewnia miejscowości bardzo specyficzny i unikalny klimat, który również nie pozostaje bez dobroczynnego wpływu na zdrowie.

Wysowa-Zdrój to świetne rozwiązanie na jesienne smutki i pogarszający się z dnia na dzień nastrój. To właśnie tutaj można odpocząć od codziennych problemów i w gronie znajomych lub rodziny bardzo miło spędzić czas na relaksujących spacerach czy pieszych wycieczkach po lokalnych szlakach Beskidu Niskiego.